niedziela, 28 czerwca 2015

Od Kendalla CD Siel

- Co ty tu robisz?! - warknąłem ostrzegawczo jeszcze mocniej przygniatając intruza do ziemi.
- Puszczaj mnie! - warknęła... wadera? Szybko puściłem samicę i odsunąłem się nieznacznie - Co ty sobie wyobrażasz! - warczała na mnie.
- Uspokój się - mruknąłem i podrapałem się za uchem - Złość piękności szkodzi - zaśmiałem się cicho. Niespodziewanie zagrzmiało a z nieba spadł deszcz. Samica schowała się pod drzewem, dopiero teraz zauważyłem sporą ranę na jej boku.
- Ech... chodź ze mną. Niedaleko jest moja jaskinia. Lepiej będzie jeżeli nie zostaniesz tutaj - westchnąłem cicho i zacząłem iść przed siebie - Idziesz czy nie? - zwróciłem się do nadal leżącej wadery.
- Skoro nie mam wyjścia... - warknęła cicho i ruszyła za mną. Miałem dziwne wrażenie, że Siel najchętniej by mi dogryzła albo coś w tym stylu.
- Oj daj spokój - uśmiechnąłem się pod nosem i wszedłem do pobliskiej jaskini - To tutaj - odparłem i położyłem się na jednej z dwóch skalnych półek - Ty możesz spać tutaj - odparłem i wskazałem na drugą skalną półkę okrytą skórami.
- Dzięki - powiedziała jakby z przymusu.

<Siel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz